02

listopad
25

Wojna hybrydowa czy „święta wojna”? Co łączy Rosję i tzw. Państwo Islamskie?

Redakcja Projekt IK

Inne artykuły

IK na celowniku. Cotygodniowe zestawienie informacji poniżej progu wojny: 2-9 października 2026

Podczas gdy w Europie Zachodniej temat wojny hybrydowej na chwilę zszedł z pierwszych stron do rubryki sądowej, na Ukrainie Rosja przypomniała, że sezon grzewczy 2026/27

IK na celowniku. Cotygodniowe zestawienie informacji poniżej progu wojny. 25 września – 2 października 2026

Infrastruktura krytyczna Polska/Europa Polska: podpalenie naziemnej stacji Starlink w Woli Krobowskiej, prokuratura mówi o szpiegostwie, sabotażu i terroryzmie (23.09, śledztwo rozszerzone

Signal Support nigdy o nic nie prosi, czyli jak przejmowano konta w komunikatorze

„Dear User, this is Signal Security Support ChatBot. We habe noticed suspicious activity on your device, which could have led

IK na celowniku. Cotygodniowe zestawienie informacji poniżej progu wojny. 18-25 września 2026

Infrastruktura krytyczna Polska/Europa Ukraina: rosyjskie uderzenia na infrastrukturę energetyczną w Kijowie i Doniecku, mimo zapowiedzi „rozejmu energetycznego” (23.09). Godziny po tym, jak

Wojna hybrydowa czy „święta wojna”? Co łączy Rosję i tzw. Państwo Islamskie?

W artykule „Hybrid war or holy war: Do IS and Russia share the same playbook?” opublikowanym przez Euronews 30 października 2025 r. autorzy stawiają prowokacyjne pytanie: czy Federacja Rosyjska i organizacja terrorystyczna Państw Islamskie (ISIS/ISIL/IS) mogą działać według podobnych zasad? Choć na pierwszy rzut oka to zestawienie wydaje się nieuprawnione — z jednej strony potężne państwo, z drugiej ekstremistyczny ruch religijny — analiza metod działania ujawnia zaskakujące podobieństwa.

Po pierwsze, podobne mechanizmy, różne cele

Zarówno Rosja, jak i IS wykorzystują propagandę, dezinformację i rekrutację podatnych osób, by osiągnąć efekt destabilizacji. W obu przypadkach chodzi o podważenie zaufania do instytucji państwowych i rozbicie spójności społecznej — tylko że każda ze stron robi to w imię innej ideologii. IS odwołuje się do wizji religijnej, Rosja natomiast — do narracji geopolitycznej, w której Zachód ma rzekomo zagrażać jej suwerenności i tradycjom.

Internet jako pole bitwy

Euronews przypomina, że tzw. Państwo Islamskie już na początku dekady 2010-2020 wykorzystywało media społecznościowe do szerzenia swojej ideologii. Internet był jego głównym narzędziem rekrutacji i rozpowszechniania wypaczonej wizji świata. Rosja używa tych samych kanałów, ale w inny sposób – zamiast religii wykorzystuje informacyjne operacje wpływu, trolle internetowe i fałszywe konta do siania podziałów i manipulowania opinią publiczną.

Rekrutacja z marginesu

Zarówno rosyjskie, jak i islamistyczne działania opierają się na rekrutacji osób społecznie lub ekonomicznie zmarginalizowanych. Euronews cytuje ekspertów, którzy zauważają, że zarówno IS, jak i Rosja celowo sięgają po ludzi sfrustrowanych, szukających celu i znaczenia.
Rosja rekrutuje tzw. „jednorazowych agentów” – zwykłych obywateli, którzy podejmują drobne akty sabotażu lub przekazują informacje w zamian za pieniądze, pisaliśmy o nich niedawno na portalu. IS z kolei oferował poczucie przynależności i „świętej misji” tym, którzy czuli się odrzuceni przez zachodnie społeczeństwa.

Propaganda jako broń

W obu przypadkach propaganda staje się rdzeniem strategii dzialania.
IS budowało swoją tożsamość wokół mitu religijnego i apokaliptycznego przesłania, wykorzystując szokujące obrazy przemocy, by przyciągnąć uwagę świata.
Rosja działa bardziej subtelnie – poprzez manipulację przekazem medialnym, kontrolę narracji w kraju i dezinformację za granicą. Celem jest ten sam rezultat: zdezorientować przeciwnika, rozbić społeczeństwa i sprawić, by ludzie przestali wierzyć w prawdę.

Hybrydowa rzeczywistość

Autorzy podkreślają, że „wojna hybrydowa” zamazuje granicę między pokojem a konfliktem. Działania Rosji – od cyberataków, przez sabotaż, po kampanie wpływu – przypominają strategię IS w tym sensie, że oba podmioty nie potrzebują regularnych armii, by wywołać chaos. W obu przypadkach chodzi o wykorzystanie nowoczesnych technologii i psychologii mas, a nie wyłącznie siły militarnej.

Wnioski

Artykuł nie stawia znaku równości między IS a Rosją, ale pokazuje, że ich modus operandi jest zaskakująco podobne. Wspólnym mianownikiem jest sposób myślenia: jak podważyć stabilność przeciwnika przy minimalnych kosztach i maksymalnym efekcie medialnym.
Dla Europy to jasny sygnał, że zagrożenia XXI wieku nie zawsze przybierają formę ataków kinetycznych. Czasem zaczynają się od filmu w internecie, wpisu na forum albo zwykłego obywatela, który zostaje nieświadomie pionkiem w cudzej grze.

Trudno nie odnieść wrażenia, że współczesna wojna to już nie tyle starcie armii, co bitwa o umysły. Artykuł Euronews pokazuje, że linia frontu przebiega dziś w naszych telefonach, sieciach społecznościowych i systemach informacyjnych. Zarówno tzw. Państwo Islamskie, jak i Federacja Rosyjska zrozumiały, że do zniszczenia przeciwnika nie potrzeba czołgów ani bomb — wystarczy chaos, wątpliwość i utrata zaufania. W świecie, w którym prawda staje się tylko jednym z wielu punktów widzenia, najpotężniejszą bronią staje się wiarygodność.
I to właśnie o nią toczy się dziś najtrudniejsza, najbardziej podstępna wojna.

https://www.euronews.com/2025/10/30/hybrid-war-or-holy-war-do-isis-and-russia-share-the-same-playbook